Zaznacz stronę

Mam wrażenie że to temat bardzo na czasie ale wciąż niedoceniany. Cały czas wśród rodziców panuje przekonanie że ważniejsze od potrzeby ruchu jest siedzenie dziecka. Ja się z tym nie zgodzę –  do końca. Oczywiście bardzo ważne jest aby dziecko osiągnęło wszystkie etapy rozwojowe ale to aby dziecko zaczęło poprawnie czworakować jest równie ważne jak kwestia siadu. Niestety często rodzice myślą błędnie że nie każde dziecko musi czworakować. W fizjologicznym rozwoju każde dziecko powinno czworakować, nie każde dziecko musi pełzać. Jeśli już pojawia się etap pełzania to musi być prawidłowy i musi zakończyć się czworakowaniem. O pełzaniu pisałam TU >>KLIK<<

Raczkowanie tak jak wam już pisałam to początkowy proces pełzania i to pełzania w tył. Utarło się że potocznie mówimy o raczkowaniu jako czworakowaniu – co jest błędem.

Dla mnie jako fizjoterapeuty czworakowanie jest ważnym etapem rozwoju i staram się aby każdy mój podopieczny nie opuścił gabinetu bez osiągniecia tego etapu. Co w momencie kiedy dziecko rozwija się „książkowo” ale po etapie siadania zaczyna stawać i chodzić bokiem? Osobiście nie wyobrażam sobie za każdym razem sprowadzać dziecka do parteru i mu tego zabraniać. Dlaczego? Pamiętajcie że każde dziecko jest inne i wszystkie umiejętności osiągnie w własnym tempie. Problem może pojawić się u dzieci mające problem z rozwojem ruchowym, z problemami neurologicznymi, asymetrią czy też u dzieci które zaczynają się przemieszczać na czworakach nieprawidłowo. Uważam że wtedy należy reagować!

Co mam na myśli pisząc nieprawidłowe przemieszczanie się na czworakach.

Dziecko porusza się na kolanach przy zgiętych dłoniach w stawach łokciowych czyli bez podporu wysokiego lub kombinuje wystawiając stopę do przodu opartą o podłoże. Jeśli maluch porusza się tylko w ten sposób nie pokazuję prawidłowego czworakowania czyli prawa ręka w przód lewa noga w przód i odwrotnie to polecam konsultację z fizjoterapeutą.

No dobra co z tym czworakowaniem? Czy jest to łatwa umiejętność? Niestety muszę was zmartwić nie jest to łatwe wymaga od dziecka zaangażowania i to już w wcześniejszych etapach rozwoju.

Prawidłowe CZWORAKOWANIE to uniesienie przez dziecko swojego brzuszka czyli środka ciężkości w górę nad podłoże. To trening równowagi, stabilizacji i naprzemienności ruchów. Na to wszystko składa się wiele miesięcy ciężkiej pracy. Pracy którą nazywamy ROZWOJEM dziecka.

Dziecko zacznie czworakować jeśli:

  1. Osiągnie PODPÓR NA PRZEDRAMIONACH – czyli taki który pojawia się między 3 a 4 miesiącem życia. Charakteryzuję się tym że dziecko leżąc na brzuszku układa swoje łokcie pod barkami lub delikatnie wyciągnięte do przodu, głowa i szyja dziecka są przedłużeniem tułowia. Barki są opuszczone i nie chowają szyi dziecka, pupa i nogi swobodnie spoczywają na podłożu.
  2. Osiągnie umiejętność przenoszenia ciężaru ciała – czyli potrafi tak układać i kontrolować swoje ciało że gdy chce po coś sięgnąć i wyciągając jedną rączkę po to to jedna strona ciała się skraca druga wydłuża. Przenoszenie ciężaru ciała bierze również czynny udział w obrotach. Ważne aby dziecko było aktywne na obie strony.
  3. Osiągnie wysokiego podporu – o wysokim podporze pisałam TU >>KLIK<<
  4. Będzie próbować pełzać do przodu – o pełzaniu pisałam TU >>KLIK<< . I było by naprawdę cudownie gdyby dziecko czołgało się idealnie jednak z doświadczenia wiem że dla maluszka ważniejszy jest ruch i cel a nie JAKOŚĆ RUCHU. Jeśli nasze dziecko zaczyna przygodę z pełzaniem oczywiście może pełzać i ułatwiać sobie ten proces na różne sposoby. W początkowym procesie nauki możemy przymknąć oko na pewne sprawy, jeśli nic się nie zmieni to można poprawić jakość ruchu dziecka.
  5. Dziecko osiągnie pozycję czworaczą – czyli oderwie brzuszek nad podłoże, rączki ustawione są w podporze wysokim, kolanka na podłożu w zgięciu 90 stopni. I zaczyna się kombinacja. Dziecko nie wie jeszcze do końca jak ma się przemieszczać wiec kombinuje i buja się do przodu i tyłu i na boki aby następnie zrobić pierwsze kroki w pozycji czworaczej.

Korzyści płynące z czworakowania.

Oczywiście oprócz tego co pisałam już wcześniej czyli współpracy obu półkul i tego jak wpływają na rozwój dziecka to korzyści jest znacznie więcej. Dziecko podczas tej aktywności wzmacnia tułów, pracuję nad jego stabilnością. Wzmacniane są również obręcz barowa i biodrowa. Mało tego podczas czworakowania mówi się że integrują się odruchy takie jak ATOS i STOS. Ruch naprzemienny podczas czworakowania ma wpływ na rozwój poznawczy nie tylko ruchowy. Rozwija się również motoryka mała i duża.

Dlaczego dziecko nie czworakuje?

To pytanie zadaje sobie większość rodziców. Odpowiedz dla mnie jest prosta jeśli maluch nie wykazuje takie aktywności należy się zastanowić czy w wcześniejszych etapach rozwoju wszystko było dobrze. Jeśli tak może się okazać że na jakość czworakowania i ta umiejętność może mieć wpływ nieodpowiednie podłoże np. podłoga jest śliska lub dziecko w śpioszkach się ślizga. Pamiętajcie też że w dużej mierze to my rodzice mamy wpływ na aktywności naszego dziecka – jeśli będziemy dziecko cały czas nosić, trzymać w bujaczkach lub na miękkim podłożu jakim jest kanapa nasz maluch nie da rady opanować sytuacji.

Podsumowanie:

Czworakowanie to bardzo ważny etap rozwoju dziecka. Ważne jest abyśmy zapewnili dziecku możliwość zdobywania wszystkich aktywności podczas rozwoju aby mogło zacząć prawidłowo się przemieszczać.

Bibliografia

Materiały własne z kursu “Rehabilitacja w zaburzeniach rozwojowych niemowląt od 0-12 miesięcy”