Zaznacz stronę

Malutkie stopy dziecka są słodkie. Muszą się bardzo napracować aby postawić pierwsze kroki. Już w brzuszku u mamy dziecko kopie stopami, potem gdy się urodzi pociera nimi o podłoże, łapie i wkłada do buzi. Przy pełzaniu zdarza się że ściera sobie duży paluch u stopy, więc tak naprawdę małe stopy są bardzo „zapracowane”.

Dziś przyjrzymy się bliżej temu co może się z nimi dziać, gdy nasze maluszki zaczną chodzić, biegać i skakać.

Płaskostopie u niemowląt jest rzeczą normalną i fizjologiczną do pewnego etapu. Stopa małego dziecka zbudowana jest z podściółki tłuszczowej która pełni warstwę ochroną. Zanika ona około 5 roku życia i wtedy zaczyna kształtować się sklepienie stopy.

Co to właściwie jest ta podsciólka tłuszczowa i jaką pełni funkcje?

Stopa aby prawidłowo funkcjonowała posiada trzy punkty podparcia: I i V kość śródstopia oraz pięta. Dodatkowo zbudowana jest z 2 łuków podłużnych i 1 poprzecznego. Te wszystkie struktury sprawiają że pojawia się tzw wysklepione stopy. Natomiast stopa niemowlaka zbudowana jest troszczkę inaczej, mianowicie z podściółki tłuszczowej która pełni ważną role:

  • amortyzacyjną
  • równoważną
  • ochronną

Z biegiem czasu gdy dziecko rośnie podściółka tłuszczowa zanika. Może dziecku towarzyszyć do 5 roku życia.
Jak ocenić stopę dziecka?
Do oceny stopy dziecka czy mamy płaskostopie czy też nie służą specjalistyczne testy które wykonuje terapeuta, jednak musicie pamiętać że zawsze pod uwagę będzie brane całe ciało dziecka.

Dlaczego? Ponieważ to jak dziecko będzie pokonywać kolejne umiejętności, świadczyć będzie o jego możliwościach ruchowych i stabilności. Niemowlęta unosząc swoje nóżki do góry w leżeniu na plecach powinny kierować kolanka do zewnątrz i stykać stopki ze sobą jak do „klaskania”. Ważne, aby zapewnić dziecku odpowiednie warunki rozwoju i swobodę ruchu.

Tak jak pisałam na samym początku stopy dziecka pracują już w brzuszku u mamy, potem podczas zdobywania kolejnych umiejętności ruchowych. Dlatego często Wam mówię że najlepiej jak dziecko trenuje boso.

Jak to się teraz wszystko ma do starszego dziecka? Zacznijmy od początku!
O nauce chodzenia i pionizacji pisałam >>klik<<

Etapy pionizacji:
Dziecko na samym początku przybiera pozycje w klęku i w tej pozycji się bawi, następnie może próbować wstawać na zasadzie podciąganie się, jednak ten etap powinien szybko zmienić się w wstawanie z wykroku – raz z jednej, raz z drugiej nogi.  Następnie maluch zaczyna sprężynować czyli energicznie zginąć nóżki stojąc. Zanim jednak pójdzie prosto przed siebie zaczyna chodzić bokiem krokiem dostawnym. Do 18 miesiąca życia ma czas aby się puścić i zrobić samodzielne kroki.
⬇️⬇️⬇️

TO WSZYSTKO WPŁYWA NA STOPĘ STARSZEGO DZIECKA!!
Dlatego bardzo ważne jest, aby nie przeszkadzać dziecku i nie przyspieszać etapu chodzenia.

Kiedy powinniśmy się martwić? 
Podściółka tłuszczowa zanika ok 5 roku życia i wtedy właściwie możemy zauważyć kształtujące się wysklepienie stopy.  Oczywiście ważne jest, aby rodzice obserwowali stopy maluszka i gdy coś zaniepokoi udali się na konsultacje do specjalisty który będzie w stanie ocenić rozwój stóp.

Testem a właściwie zabawą którą możecie wykonać z dzieckiem w wieku przedszkolnym czy ma płaskostopie będzie umoczenie nóżki w farbie i odcisk na kartce.
Fizjoterapeuta oczywiście ma inne sposoby służące do oceny sylwetki czy też stóp dziecka.

Szpotawość kolan u niemowląt wygląda w ten sposób że kolanka ustawiają się do zewnątrz a po złączeniu stóp między kolankami jest „dziura” która przypomina literę „O”. Szpotawość pojawia się u niemowląt około 2 roku życia.

Koślawość kolan u niemowląt również do pewnego wieku jest fizjologią, mianowicie ten etap zaczyna się około 3 roku życia a może trwać do 6 roku życia. Koślawość kolan często zbiega się z koślawością pięty. Przeważnie koślawość w tym wieku jest fizjologią, jednak warto pamiętać że tą ocenę należy poddać specjaliście.

U dzieci podczas nauki chodzenia obserwuje się tendencję do koślawego ustawienia stóp – dzieje się tak ponieważ daje to większe poczucie równowagi. Ta koślawość często jest w normie i może utrzymywać się nawet do siódmego roku życia. U niektórych innych zaś, wymaga terapii.

Na jednym z kursów wykonywaliśmy prosty test aby sprawdzić czy dziecko może mieć problem z koślawością kolan czy stopy – to prawie zawsze „idzie w parze”. Mianowicie dzielimy stopę na pół:

– od największego paluszka do trzeciego  (wewnętrzne paluszki) aż do kości skokowej,

-dwa paluszki zewnętrzne : czwarty i najmniejszy paluszek aż do pięty.

Obie części stopy powinny  leżeć równolegle w stosunku do siebie. Jeśli zewnętrzna cześć  stopy  unosi się ku górze a wewnętrzna stopa obniża się i pięta ucieka na zewnątrz to mam odczynienia z koślawością.

PAMIĘTAJ! Jeżeli pięta ułożona jest na zewnątrz, tzn., że mamy do czynienia z koślawością.

Jeśli mamy do czynienia ze stopą koślawą to biodro zawsze znajduje się w rotacji wewnętrznej czyli kolana skierowane są do wewnątrz, a nogi po złączeniu obu, przybierają formę X.

Podsumowanie!

Jak widzicie nasze ciało to szereg powiązanych ze sobą mięśni więzadeł i stawów. Oceniamy zawsze dziecko indywidualnie i patrzymy na całe ciało dziecka nie tylko na „problem”.