Zaznacz stronę

Co z tymi dziećmi??

Sty 4, 2018

Wszyscy z nas wiedzą jak ważny jest prawidłowy rozwój dziecka. Nie wszyscy zdają sobie jednak  sprawę że ciało dziecka kształtuje się już w łonie matki. Dlatego tak ważne jest żeby mama w ciąży się ruszała, zmieniała pozycje, spacerowała, bujała się na piłce. Po przyjściu na świat maleństwa zmienia się cały świat zarówno rodziców jak i maluszka. Do tej pory uporządkowany świat rodziców zmienia się nie do poznania, natomiast maluszek zostaje wyrwany ze swojego ciepłego środowiska utworzonego w brzuszku u mamy. Od tej pory rodzice poznają się wzajemnie z maleństwem.
W tym poście chciałabym poruszyć kamienie milowe które powinno osiągnąć dziecko, aby w późniejszym etapie rozwojowym nie było problemów.
 
Kamienie milowe w leżeniu na plecach:
– kontakt wzrokowy,
– symetryczny tułów i głowa (3, 4  m.ż)
– elongacja głowy (broda skierowana do mostka i czubek głowy wzdłuż)
– koordynacja oko, ręka, noga (6,7 m.ż.)
 
Kamienie milowe w leżeniu na brzuchu:
– symetryczny podpór na łokciach (3,4 m.ż.)
– symetryczny podpór na dłoniach (6,7 m.)
– podpór czworaczy (8,9,10 m.ż.)
– samodzielny siad (8,9,10 m.ż)
– chód (12-16 m.ż.)
 
 

Dlaczego ważne są kamienie milowe? 

Wiąże się to z prawidłowym rozwojem dziecka w latach późniejszych. Ważne jest żeby dziecku nie przyspieszać rozwoju. Dzieci szybko się uczą, są ciekawe świata dlatego nawet jeśli mają zacząć siadać później ale same to pozwólmy im na samodzielny rozwój.
Kiedy zaczyna się patologia? 
Rodzic powinien być obserwatorem swojego dziecka. Jeżeli widzi że  dziecko ma kłopoty, trudności z unoszeniem główki, nie lubi leżeć na brzuchu, pręży się i napina a ma ukończone 3 miesiące należy zwrócić się do specjalisty.
Czasami wystarczy konsultacja z fizjoterapeutą i odpowiednia pielęgnacja, zmiana nawyków i instruktarz ćwiczeń domowych aby maluszki odnalazły właściwą drogę. Są niestety przypadki kiedy maluszki nie są w stanie poradzić sobie same dlatego też ćwiczą z fizjoterapeutą pod czujnym okiem mamy i taty.
Mam nadzieje że was nie zanudziłam? Jakie macie przemyślenia? Jak rozwijają się wasze pociechy? Czekam na wiadomości.
Wszyscy na pokład i ruszamy!