Zaznacz stronę

2 kwietnia Dzień Świadomości Autyzmu

Kwi 2, 2019

2 kwietnia Dzień Świadomości Autyzmu z tej okazji dzisiejszy artykuł napisała dla Nas Emilika @instaterapeutka która jest psychologiem i kończy szkolenie z psychoterapii. Zapraszam do lektury.

Jeszcze do niedawna słowo „autyzm” kojarzyło się z niezrozumieniem, wycofaniem i niepełnosprawnością. Obecnie dzięki popularyzacji wiedzy, mediach społecznościowych które dają możliwość wymiany informacji i doświadczenia rodzicom, obraz ten i postrzeganie tego zaburzenia znacząco się zmieniło.

Czym więc jest autyzm??

Autyzm jest zaburzeniem neurorozwojowym. Co to oznacza? Oznacza to, że autyzm nie jest chorobą, którą można wyleczyć, lecz zaburzeniem, które polega na nieprawidłowym rozwoju i funkcjonowaniu układu nerwowego czy struktur mózgowych z czego wynika nieprawidłowy rozwój mowy, rozwoju społecznym i nieprawidłowe wzorce zachowania. Dlatego też autyzmu nie da się wyzbyć podając farmakoterapię, stosując środki odgrzybiające czy też stosując jednorazową pomoc terapeutyczną. Tak więc zakres oddziaływań terapeutycznych wchodzą się wieloletnie oddziaływania psychologiczno-pedagogiczne, logopedyczne i fizjoterapeutyczne.

W autyzmie wyróżnia się 3 sfery, w których widoczne są nieprawidłowości na poziomie funkcjonowania dziecka. Tymi obszarami są:

  • rozumienie i ekspresja językowa używane w społecznym porozumiewaniu się (KOMUNIKACJA)
  • rozwój wybiórczego przywiązania społecznego lub wzajemnych kontaktów społecznych (INTERAKCJE SPOŁECZNE)
  • funkcjonalna lub symboliczna zabawa (STEREOTYPOWE ZACHOWANIA, ZAINTERESOWANIA I WZORCE AKTYWNOŚCI)

Dzieci, u których widoczne są objawy autyzmu dostają jedną z 3 rodzajów diagnoz. Jedną z nich jest całościowe zaburzenie rozwojowe (F84), w którym objawy nie są aż tak wyraźne, jednak zauważalne jest opóźnienie w rozwoju dziecka na poziomie społecznym, mowy, rozwoju psychofizycznego i zachowania.

Drugą z nich jest autyzm dziecięcy (F84.0), w którym objawy autyzmu były widoczne już przed 3 rokiem życia dziecka. Ostatni jest autyzm atypowy (F84.1), w którym objawy pojawiły się po ukończeniu przez dziecko 3 roku życia lub też dziecko nie spełnia kryteriów ze wszystkich z 3 wymienionych kryteriów. Mogłoby się wydawać, że „atypowy” oznacza „lepszą” formę autyzmu. Nic bardziej mylnego. W autyzmie atypowym dziecko może być zaburzone na dużo głębszym poziomie.

Komunikacja

Odnosząc się do zaburzeń osiowych – zaburzenia komunikacji związane są z nieprawidłowym rozwojem mowy. I chociaż obraz zaburzeń mowy jest bardzo indywidualny dla każdej z osób, to dotykają one zaburzenia rozumienia (mowy biernej) i ekspresji słownej (mowy czynnej).

Trudności w rozumieniu mowy biernej bazują na ocenie reakcji na np. pokaż gdzie jest mama, przynieś misia, zrób papa itp. Zaburzenia mowy czynnej określa się brakiem zdolności do efektywnego wykorzystania języka w kontekście społecznym, czyli komunikowania się z innymi osobami za pomocą słów do osiągania konkretnych celów czy też wymiany informacji.

U małych dzieci objawami, które mogą świadczyć o nieprawidłowościach w rozwoju jest nieosiąganie kamieni milowych o czasie – głużenia, gaworzenia, pierwszych słów (do czego zaliczamy również onomatopeje).

Nieprawidłowy rozwój mowy w okresie około drugiego roku życia jest najbardziej widocznym dla rodziców objawem, ten właśnie aspekt najczęściej decyduje o zgłoszeniu się na konsultacje.

Poza zaburzeniem mowy werbalnej, dziecko z autyzmem nie rekompensuje sobie komunikowania się poprzez wskazywanie gestem, czy mimiką. Można zaobserwować raczej używanie ręki dorosłego jako elementu dostarczającego pożądanej rzeczy. Dlatego bardzo ważne jest różnicowanie diagnostyczne ponieważ dzieci z autyzmem mają trudność z mową i nie używają alternatywnych sposobów komunikacji.

Należy pamiętać, że większość zachowań trudnych dzieci z autyzmem i nie tylko, jest wynikiem zaburzeń w sferze komunikacji. Dlatego też praca nad komunikacją (włączanie komunikacji alternatywnej) w procesie terapeutycznym jest bardzo ważnym aspektem.

Interakcje społeczne

Małe dzieci rozwijające się prawidłowo są bardzo społeczne i bardzo ciekawe drugiej osoby. Można powiedzieć, że wręcz łakną kontaktów z innymi. Prawidłowe interakcje z innym dziećmi są dość częste, chociażby na poziomie nawiązywania kontaktu wzrokowego i śledzenia poczynań innych dzieci oraz współdzielenia pola uwagi i wskazywania innym źródła zainteresowania palcem. U dzieci z autyzmem możemy nie dostrzec chęci do nawiązywania kontaktów z rówieśnikami, a wręcz stronienie od nich i zabawę na uboczu. Podobnie może być również z dorosłymi. Dziecko może traktować ich jako obiekt zaspokajający potrzeby czy dostarczający przyjemności, ale może nie zależeć mu na wspólnej kooperacji czy konwersacji.

Pewne objawy z zakresu interakcji społecznych są szczególnie widoczne w momencie, gdy rodzice wraz z swoim maluchem zaczynają mieć kontakt z rówieśnikami. Jakość relacji dziecka z dorosłym, jest totalnie odmienna od tych, jakie nawiązują ze sobą dzieci. Dorosły podąża za dzieckiem, dostarcza upragnionych rzeczy, nie walczy o nie i ustępuje w działaniach, a przede wszystkim samodzielnie inicjuje zabawę z własnym dzieckiem. Świeżo upieczeni rodzice mają prawo nie wiedzieć jak prawidłowo przebiega proces rozwojowy dziecka, mimo pozyskania teoretycznych informacji z podręczników dla rodziców. Mimo tego rodzice często dostrzegają, że dziecko ich nie naśladuje, ani w gestach, ani w zabawie. Dlatego też bardzo istotne są spotkania z innymi maluchami, aby móc obserwować rozwój innych dzieci.

U małego dziecka jako niepokojące objawy już po 6mcu życia, możemy zaobserwować, niedostateczne utrzymywanie kontaktu wzrokowego (trudność w wodzeniu wzrokiem za obiektem), przy braku problemów ze słuchem – nie odwracanie głowy w kierunku źródła dźwięku. U starszych dzieci – brak wskazywania palcem na rzeczy czy sytuacje – czyli brak współdzielenia pola uwagi, złożonych zachowań społecznych łączących w sobie wzrok, mimikę, prozodię i gestykulacje.

Dzieci z autyzmem w wieku przedszkolnym i szkolnym nie chcą dzielić się swoimi zainteresowaniami z innymi przynosząc i pokazując przedmioty czy też swoje prace. Mają trudność z prowadzeniem i utrzymaniem rozmowy na podstawowym poziomie. Przykładowo rozmawiając z osobą wysoko funkcjonującą, oznajmiając o jakimś ciekawym wydarzeniu z naszego życia np. wyjściu do kina w ubiegły wieczór, nie zapyta ani o film, ani o okoliczności wyjścia lub w każdej sytuacji możemy słyszeć to samo pytanie np. „z kim byłaś?”.

Problemy z przybieraniem perspektywy drugiej osoby wynikają z deficytu poznawczego, który określamy zaburzoną teorią umysłu. Osoby z autyzmem nie rozumieją intencji i nie zagłębiają się jednocześnie w sferę emocji czy przyczynowości oraz nie potrafią wnioskować o stanach emocjonalnych, zamiarach innych osób co też ma wpływ na wgląd we własny stan umysłu. Przekłada się to również na trudności z przyjęciem perspektywy drugiej osoby, rozumienia, że ktoś może nie wiedzieć o tym, czego doświadczyłem, kogo znam, co lubię. Problemy pojawiają się również w trudności w pojmowaniu różnic w kooperacji z osobą bliską czy zwykłym znajomym.

Mimo nieprawidłowego działania neuronów lustrzanych, wrażliwość na pierwszym poziomie empatii może być jak najbardziej zachowana – osoba może płakać wtedy, kiedy widzi, że ktoś płacze, śmiać się w odpowiedzi na śmiech, uśmiechać, gdy ktoś się uśmiechnie.

Sygnały płynące z postawy ciała – często usztywnionej, nierozumienie ironii, metafor i żartów, granic oraz pojęcia przyjaźni czy koleżeństwa powoduje, że osoba z ASD może być mylnie odbierana jako egoistyczna ale nie wynika to z celowego egocentryzmu a zupełnie inaczej funkcjonującego układu nerwowego.

Warto pamiętać, że niepatrzenie w oczy nie jest wystarczające, aby wnioskować o autyzmie lub jego braku. Dlatego bardzo ważne jest zbadanie wzroku i słuchu dziecka aby wykluczyć ewentualne problemy w zakresie funkcjonowania narządów.

Stereotypowe zachowania, zainteresowania i wzorce aktywności.

Do stereotypii można zaliczyć pewne manieryzmy ruchowe, kręcenie się wkoło, chodzenie na palcach, trzepotanie rączkami, palcami, wykonywanie ruchów, obstukiwanie, ale też inne zachowania takie jak np. przepisywanie książek, ssanie palca, wkładanie ręki pod bluzkę, zawijanie w nią ręki. Wspomniane chodzenie na palcach nie jest objawem autyzmu. Dzieci mogą mieć trudność związaną z nieprawidłowym napięciem mięśni i jeśli zostaną zdiagnozowane przez fizjoterapeutę/terapeutę SI, wówczas takie zachowanie nie jest stereotypią. Jeśli jednak nic nie wskazuje na nieprawidłowe napięcie czy inne problemy fizyczne, wówczas chodzenie na palcach jest zachowaniem stereotypowym.

Stereotypie występują również u osób o głęboko zaburzonym intelekcie i osób niewidomych.

Stereotypie mogą wynikać z braku umiejętności zabawy. Nasz układ nerwowy stale potrzebuje stymulacji. Prawidłowo dostarczamy jej sobie poprzez podejmowanie różnego rodzaju aktywności i ćwiczeń intelektualnych. Brak takich czynności powoduje, że dziecko może angażować się w zachowania stereotypowe np. trzepotanie rączkami.

Przyglądając się zabawie dziecka również można dostrzec pewne stereotypowe działania. Do pewnego momentu dziecko eksploruje otoczenie, nie bawi się jeszcze w symboliczny sposób, wkłada przedmioty do buzi stymulując obszary oralne i sprawdzając, czy da się je skonsumować. Kręci kółkiem, interesuje się błyszczącymi lub wirującymi rzeczami i używa tych samych zabawek stukając nimi i wykonując pojedyncze ruchy w zabawie. Jednak z biegiem czasu i rozwoju dziecka zabawa zaczyna się przekształcać. Zabawa ewoluuje wraz z wiekiem dziecka. Na początku jest bardzo powtarzalna, a wraz z wiekiem dziecka zaczyna być bardziej bogata w scenariusze. Z jednym przedmiotem można robić coraz więcej rzeczy, układać klocki w wieżę, przewozić je autem, udawać, że jest to jedzeniem dla zwierzątek.

Poza łączeniem różnych przedmiotów, dziecko prawidłowo rozwijające się przede wszystkim samo podejmuje zabawę, zmienia zabawki, naśladuje zabawę, pokazaną przez rodziców lub inne dzieci, a w późniejszym okresie zaczyna wykorzystywać i przemycać w niej wątki społeczne. Ale gdy opiera się ona na jednokierunkowym wykorzystaniu przedmiotu, czy też nieustannym i kompulsywnym układaniu klocków w górę, ustawianiu aut, butów, ubrań w szeregach, w których nie można nic zmienić, warto wiedzieć, że nie jest to typowe. Gdy dziecko układa tak przedmioty i nasza ingerencja w zmianę ułożenia wzbudza ewidentną frustracje w dziecku, jeszcze przed wizytą ze specjalistą można domniemać, że mamy do czynienia z kompulsywnym zachowaniem.

Kompulsjami może być również sztywne trzymanie się harmonogramu i trudności pojawiające się w przypadku jego złamania (np. konieczność chodzenia tylko jedną drogą), rozpoczynanie ubierania się ciągle od tej samej rzeczy czy strony, nieustanne mycie rąk, stukanie określoną ilość razy przed wykonaniem jakiegoś zadania. Są to zachowania, które mają stały, określony wzorzec w konkretnych sytuacjach.